Enriko po operacji

19 sierpień, 2008 - Leave a Response

Przed chwilą wróciliśmy z wrocławskiej kliniki wraz z naszym kotem, który miał tam przeprowadzoną operację. Najpierw podano kotu “głupiego jasia” i wykonano dokładne zdjęcie rentgenowskie złamanej kości, potem wygolono maszynką futro i zabrano go na salę operacyjną. Po zakończonym zabiegu trwającym ok. 1 godziny, założono gips w sposób jak to obrazuje poniższe zdjęcie. Gips musi być założony aż 4 tygodnie. Pojutrze i w sobotę jedziemy z Enriko to naszego weterynarza po zastrzyk Betamox…

Niestety już pierwsze chwile w domu pokazują jak ten gips bardzo ogranicza swobodę kota. Dlatego nasz bri-miś się bardzo złości, bo nie może chodzić a jedynie ciągnie swój tułów po podłodze, przewraca się i ogólnie widok jest conajmniej smutny… Widać że kot jest zdesperowany tym nowym “balastem” i nie bardzo wie jak sobie z tym fantem poradzić :( Ponadto próbuje gryźć gips i nieraz agresywnie prycha, bo raz że go to boli, a dwa  ma tak ograniczone ruchy że tylko może w zasadzie leżeć na boku… Cięzko to przechodzimy i stale musimy obserwować naszego Rikusia, choć tak naprawdę jesteśmy bezsilni…

Pechowy upadek ze złamaniem :(

16 sierpień, 2008 - Leave a Response

Dzisiejszej nocy ok. godziny 03.00 nad ranem nasz ukochany kotek spadł na klatce schodowej z barierki i upadł na schody z wysokości ok. 3 metrów. Od razu obudził nas dziwny hałas i już po chwili było wiadomo, że to nieszczęśliwy upadek połączony najprawdopodobniej ze złamaniem tylnej, prawej łapki :(  Nad ranem pojechaliśmy z Rikusiem do dwóch przychodni weterynaryjnych. W pierwszej kotu podano zastrzyk przeciwbólowy i po oględzinach weterynarz stwierdził, że wszystko jest raczej w porządku a kot po paru dniach dojdzie do siebie.  Jednak dla 100% pewności pojechaliśmy od razu do drugiego weterynarza, który wykonał na miejscu dwa zdjęcia rentgenowskie. Na pierwszym wyszło, że jest OK, ale na drugim zdjęciu weterynarz wraz ze swoim asystującym kolegą dopatrzył się skomplikowanego złamiania “nasady dalszej kości udowej kończyny miednicy prawej”. Diagnoza była tylko jedna: potrzebna jest precyzyjna operacja u specjalisty. Zarezerwowano nam już wstępny termin operacji w Klinice Chirurgii UP we Wrocławiu. Zabieg przeprowadzi dr Jakub Nicpoń. Do tego czasu musimy cierpliwie czekać – przy okazji ustąpi też obrzęk, więc już we Wrocławiu przed zabiegiem będzie można zrobić dokładne zdjęcie rentgenowskie. Nie obejdzie się bez śrób i długiej rehabilitacji. Niech zdarzenie to jest przestrogą dla wszystkich właścicieli kotów – kot choć prawie zawsze upada na 4 łapy, to niestety nie zawsze musi być to upadek bezpieczny. Prosimy trzymać kciuki za naszego kochanego pupila. Ehh biedaczek nie zdąrzył się nawet nacieszyć nowym drapakiem, który dostał na swoje pierwsze urodzinki… ;(

Enriko ma już (prawie) rok!

29 lipiec, 2008 - Leave a Response

Czas tak szybko płynie, że już za tydzień nasz wspaniały kot będzie miał okrąglutki rok życia za sobą :) Niestety nie odprawimy mu hucznych urodzin, bo w tym czasie jesteśmy na wczasach w Egipcie. Po powrocie napewno Rikuś dostanie od nas jakiś miły prezencik (nowy drapaczek) hihihi…

Wiek: 11 miesięcy, 25 dni.
Waga: 4,85 kg

Kilka fotek z codziennego życia

19 czerwiec, 2008 - Leave a Response

Wiek: 10 miesięcy, 14 dni.
Waga: 4,50 kg

Bri-miś już po kastracji

3 maj, 2008 - Leave a Response

W sobotę 26 kwietnia (w godzinach południowych) nasz kocurek odwiedził z nami przychodnię w Żorach, gdzie miał przeprowadzony zabieg kastracji. Enriko sprawował się bardzo dzielnie, zarówno w czasie podróży jak i u Pani weterynarz. O godz. 14.00 przyjechaliśmy z biciem serca po odbiór wybudzonego już “bri-misia”. Widok zataczającego się kota w wyniku narkozy, nie jest zaciekawy, ale już późnym wieczorem wszystko prawie się unormowało. Dziś mija dokładnie siódmy dzień po zabiegu. Kot stracił trochę na wadze, ale od wczoraj widać, że apetyt znów mu zaczyna dopisywać :-)

Teraz z czystym sumieniem możemy polecić Wam usługi Pani wet. Ireny Dyrek-Klusek (specjalisty chorób psów i kotów), która sprawnie i bardzo dobrze przeprowadziła wspomniany zabieg…

Wiek: 8 miesięcy, 29 dni.
Waga: 4,29 kg

Coś mi się przyśniło…

15 kwiecień, 2008 - Leave a Response

        

Wiek: 8 miesięcy, 11 dni.
Waga: 4,40 kg

Akcja – reakcja

15 marzec, 2008 - Leave a Response

Akcja i…

5.jpg 10.jpg 9.jpg 6.jpg 8.jpg 7.jpg    

… i reakcja :-)

1.jpg 2.jpg 3.jpg 4.jpg 4a.jpg 

Wiek: 7 miesięcy, 11 dni.
Waga: 4,06 kg

Wiosna coraz bliżej!

9 marzec, 2008 - Leave a Response

Coraz cieplejsze i słoneczne dni skłaniają do wyjścia na zewnątrz. Kupiliśmy zatem specjalne szelki i smycz dla naszego kota, aby i on mógł bezpiecznie zerknąć co dzieje się na dworze.  O dziwo ten nowy “strój” wcale nie zdenerwował bri-misia a  można nawet powiedzieć, że szelki zostały już zaakceptowane!  W takim uposażeniu Rikuś pod czujnym okiem swoich właścicieli udał się na krótki spacerek :-)

09032008197-1.jpg 09032008196-1.jpg 09032008198-1.jpg 09032008201.jpg 09032008202.jpg 09032008203-1.jpg 09032008209.jpg 09032008211-1.jpg 09032008212.jpg 09032008213.jpg 09032008214.jpg  09032008205.jpg

Deszczowy, zwykły dzień…

1 marzec, 2008 - Leave a Response

Za oknem ponuro, kolejny zwykły szary dzień. W takich chwilach nie tylko my, ale również Enriko jest bardziej senny niż zwykle. A gdy i snu ma już za wiele to lubi popatrzeć na świat z kuchennego parapetu…

01032008184.jpg 01032008185.jpg 01032008187.jpg 01032008188.jpg 01032008189.jpg 01032008191.jpg

Lubię wypoczynek pod oknem

23 luty, 2008 - Leave a Response

Ostatnimi czasy nasz Rikuś upatrzył sobie nowe miejsce do odpoczynku. Popołudniowy czas lubi spędzać pod balkonowym oknem. Ma z tamtąd dobry widok no i święty spokój, aby się relaksować :)  Tak to mniej więcej wygląda:

okno1.jpg

okno2.jpg

okno3.jpg

okno4.jpg

okno5.jpg

okno6.jpg

okno8.jpg

okno9.jpg

Wiek: 6 miesięcy, 19 dni
Waga: 3,76 kg