Wreszcie bez gipsu

Enriko wraca powoli do zdrowia, z czego się bardzo cieszymy i wierzymy, że z czasem dojdzie do dawnej formy. Kot ma wreszcie zdjęty gips, wyjęte szewki i jest po zdjęciu kontrolnym RTG. Lekarz powiedział, że według niego wszystko zrosło się poprawnie, jednak dla pewności prześle to zdjęcie jeszcze na konsultacje do wrocławskiej kliniki, aby obejrzał je lekarz który wykonywał zabieg. Oddychnęliśmy zatem z ulgą słysząc dobre wieści :) Teraz trzeba tylko cierpliwe czekać, aż łapka w pełni wyzdrowieje.

Odpowiedzi: 2

  1. HEJ MAM PYTANKO,MOJEJ KOTCE WCZORAJ ZDJETO GIPS MIALA ZLAMANE DWA PALCE,NIESTETY JEDNEGO Z NICH VET MUSIAL AMPUTOWAC.LAPKA WYGLADA ZLE,CHOCIAZ WETERYNARZ TWIERDZI ZE WSZYSTKO SIE DOBRZE ZROSLO,JAK SIE ZCHOWYWAL TWOJ ENRIKO PO ZDJECIU GIPSU,CZ STAWIAL LAPKE NA PODLODZE?

    • Po zdjęciu gipsu Enriko miał wybiedzoną, wychudłą łapkę, która w dodatku musiała go jeszcze boleć, dlatego nie stawał nią na podłodze! Dopiero stopniowo po paru dniach zaczął bardzo delikatnie na nią stawać. Ten proces “powrotu” jest niestety długotrwały. Jak pamiętam to minął rok czasu gdy kot już w pełni normalnie radził sobie i wykorzystywał łapkę.
      Jeżeli coś będzie Cie niepokoić to skonsultuj to z innym weterynarzem. Gdybym ja tego nie zrobił to mój kot pewnie do dziś by nie chodził normalnie. Otóż po wypadku, pierwszy weterynarz stwierdził że to tylko stłuczenie i odesłał nas do domu. Coś nie dało nam spokoju i pojechaliśmy do innego weta, który zrobił prześwietlenie i postawił konkretną diagnozę… Ehh
      PS. No i pamiętam że tuż po zdjęciu gipsu, kot całą łapkę wylizywał skrzętnie chyba przez dwie godziny – chyba nadrabiając higienę tej części ciała a i pewnie swędziała go :)

Dodaj komentarz