Coraz cieplejsze i słoneczne dni skłaniają do wyjścia na zewnątrz. Kupiliśmy zatem specjalne szelki i smycz dla naszego kota, aby i on mógł bezpiecznie zerknąć co dzieje się na dworze. O dziwo ten nowy “strój” wcale nie zdenerwował bri-misia a można nawet powiedzieć, że szelki zostały już zaakceptowane! W takim uposażeniu Rikuś pod czujnym okiem swoich właścicieli udał się na krótki spacerek